Nie czuje najmniejszego emocjonalnego związku z inną kadrą niż Polski i jest mi obojętne kto wygra, często lubię niespodzianki jak Maroko ale to nie znaczy że jest mi smutno jak odpadną itd.
Życzę Messiemu pucharu świata, ale jak przegra Argentyna to będzie mnie to tak obchodziło jak zeszłoroczny śnieg. Oby finał był kozacki



