Nigdy nie obrzydziłem sobie jakiejś reprezentacji jak Maroko na Mundialu.
- gwizdy obrzydzające mecz
- zamieszki w m.in. Francji, Belgii, Hiszpanii, Anglii, ale na rodzimych ulicach względnie spokojnie
- piłkarze sadzący się i naruszający przestrzeń osobistą sędziego, chociaż ten sędziuje pod nich



