Ogólnie to jakbym miał to zliczyć to pewnie ponad połowę dni w roku się widzimy. No i my wcześniej mieszkaliśmy ju razem, zanim przyjęła tę pracę. To było przemyślane i wiedzieliśmy, że w razie czego z niej zrezygnuje. Mi ogólnie taki układ w miarę pasuje, a ona jest introwertykiem. Jedyne to ją męczą podróże 8h w tygodniu, a ja musze kombinować co zrobić z psem jak Wisła ma wyjazd w tygodniu



