Deschamps sam jest sobie ze nikogo nie dowołał. Aż się prosiło o zabranie na ławkę Saint-Maximena który ze swoim dryblingiem i nieprzewidywalnością stanowiłby idealna opcje do wejścia z ławki plus mógł spokojnie dowolac kogoś w miejsce Lucasa i Benzemy z których i tak już nie miał możliwości skorzystać.



