Mnie się przypomina, jak Martinez robił te swoje tańce po przestrzelonym karnym Bruncia, a w następnym meczu puścił babola i mu się zrewanżowali.
Ale ogólnie śmieszny wariat, ma trochę nawalone w głowie, lubi prowokować, ale to nic groźnego, chłop pewnie tak daje upust emocjom. Lepsze to niż np. wjeżdżanie sankami w rywali, jak to robił jego rodak swego czasu.



