No tak. Przecież zabicie kogoś ciosem w głowę to to samo co boiskowe sprzeczki i pozaboiskowe gesty.Delpiero14 pisze: ↑21 gru 2022, 2:31napierdalanie się tez, ale niestety co raz mniej piłkarzy decyduje się na tego typu rozwiązaniaKiedyś facet był facetem, podchodził, jeb maczuga w głowę i do jaskini. Teraz same picze w rurkach.



