- Najbardziej imponujące było to, że Marciniak nie potrzebował VAR, nawet w tych najtrudniejszych momentach. Sam podejmował decyzje, na boisku, natychmiast. To było coś niesamowitego. Szymon to wielka osobowość.
- A korzystając z okazji chciałbym pogratulować Szymonowi, jego zespołowi i polskiemu futbolowi, że ma takiego arbitra. W moich oczach ten finał miał trzech wielkich bohaterów: to Messi, Mbappé i Marciniak. Jak widać, wszystko co dobre w futbolu, zaczyna się na "M". I mówię to ja, Markus Merk."
W stylu gigachada zakończył te wypowiedź



