Kiedyś na Wigilii na uczelni jeden z profesorów się dosyć szczerze oburzył na karpatkę, że co najwyżej rzeźbę krasową przypomina i nawet 3 by za to nie dał
1. Barszcz z uszkami - jeszcze jak babcia robiła samemu uszka z własnoręcznie zebranych grzybów to ogólnie był top, ale wśród potraw wigilijnych dalej zajmuje 1 miejsce,
2. Śledzie wszelkiego rodzaju,
3. Kutia.
Wszystkiego najlepszego dużo zdrowia, szczęścia i jeszcze raz pieniędzy



