Wiem, sam nazywam ich ekoterrorystamiQuercus pisze: ↑02 sty 2023, 16:48Wszystko wiadomo, tylko że można mieć dosyć mędrkowania i akcji politycznych z udziałem medialnych obrońców klimatu. Ci ludzie nie dość, że po prostu uprzykrzają życie stojąc na środku jezdni albo przerywając wydarzenia kulturalne, to jeszcze są niesamowicie głupi. Jednocześnie próbują występować z pozycji znawcy i patrzą z góry na zwykłych ludzi.
Trzeba być świadomym, że wpływamy negatywnie na Ziemię, ale też nie popadać ze skrajności w skrajność. Wiele rzeczy negatywnych jest w perspektywie krótko i średnio terminowej, po prostu nieszkodliwa, a w perspektywie długoterminowej znajdziemy na nią rozwiązanie. Mnie osobiście martwi najbardziej wycinanie lasów na ogromną skalę ze względu na pustynnienie i nieodwracalne niszczenie bioróżnorodności oraz to czym najbardziej nas straszył profesor od hydrologii - bezmyślne drenowanie poziomów wodonośnych, których uzupełnianie, czy raczej tworzenie nowych trwa miliony lat. Dla niektórych terenów czysta woda wysokiej jakości już teraz bywa źródłem luksusowym, a za kilkadziesiąt lat może to dotknąć krajów nawet wysoko rozwiniętych. Kiedyś bałem się jeszcze śmieci w perspektywie długoterminowej, ale z roku na rok recykling idzie do przodu i mam nadzieję, że nawet przed 2050 ilość wysypisk zacznie maleć, a nawet zaczniemy oczyszczać planetę, bo po prostu będzie to tańsze niż wydobywanie nowych surowców do produkcji.



