Jesteś w błędzie. Nie pamiętam, żebyśmy mieli jakąś interakcję na forum, więc widząc Twój post, z ciekawości zapytałem o powód takiego pisania. Jednak patrząc na powyższą odpowiedź, a także na szerszy kontekst Twoich wypowiedzi, podejrzewam jedną rzecz. Pamiętaj, że to tylko podejrzenie. Wydajesz się być narcystyczną osobą, która potrzebuje nadmiernej atencji ze strony innych. Sam napisałeś, że celowo zachowujesz się w określony sposób, bo inni poświęcają wtedy trochę czasu na zainteresowanie się Twoją osobą. Moje podejrzenie dodatkowo pogłębia fakt, że od kilku stron udajesz osaczonego, a wręcz udręczonego przez innych forumowiczów. Nie wiem jak inni, ale gdy ktoś źle traktuje mnie albo bliskie mi osoby, sprzeciwiam się temu, a w ostateczności ewentualnie opuszczam dane miejsce/sytuację, jeśli nie mogę zrobić nic innego. Nie uzewnętrzniam jednak swoich emocji wśród postronnych ludzi, tak jak zrobiłeś to tutaj, ponieważ nie skutkuje to rozwiązaniem problemu, za to na pewno zwraca ich uwagę. Być może - tak jak w przypadku pisania na przekór "jaki" zamiast "który", co samo w sobie też jest narcystyczne, bo zazwyczaj ludzie po prostu poprawiają się po zwróceniu im uwagi - tutaj też chodziło właśnie o atencję ze strony innych.Kesz pisze: ↑07 sty 2023, 19:42Ale powtórzę raz jeszcze, bo widzę, że część osób chyba ominęła to co napisałem chyba nawet w głosach w tym plebiscycie, że będę w ten sposób pisał, właśnie aby takie osoby jak wy, mogły sobie nabić posta czepiając się moich wypowiedzi aby też administratorowi też dać powód do życia i w ogóle. Już wiele razy mi uświadamialiście ten błąd i dobrze o nim wiem, ale jakoś tak mam na to dzięki wam kompletnie wywalone i nawet idzie się pośmiać jak któryś raz z kolei ktoś się do tego dowala a i jak widać ja mam okazję posta nabić sobie w licznik i wszyscy są szczęśliwi
Poza tym, z Twoich postów bije coś w stylu "to wina innych ludzi, że mnie nie lubią". Takie jest przynajmniej moje wrażenie. Bracie, niestety tak nie jest. To trochę jak z byciem odrzucanym przez kobiety. Jak jedna da kosza, to nic się nie dzieje - każdy ma przecież własne gust i preferencje. Ale jeśli dziesięć kolejnych dziewczyn zlewa faceta, to powinien spojrzeć w lustro i zrobić coś ze sobą, bo problem leży właśnie w nim. Coś takiego zaszło właśnie tutaj. Kilku użytkowników dało Ci znać, że coś jest nie halo, a Ty uparcie stajesz okoniem.
Ze swojego doświadczenia wiem, że takie zachowanie skorelowane jest z samotnością i problemami w relacjach z innymi. Nie znam Twojego życia prywatnego, ale z forumowej działalności wynika, że dużo czasu spędzasz samemu - przed komputerem czy komiksem. Może warto się trochę otworzyć na innych, dotknąć przysłowiowej trawy? Głowa do góry, bracie. Nikt nie jest samotną wyspą, więc w życiu jest łatwiej mając innych dookoła.



