Po tym jak przegralem w grudniu ponad osiem tysiecy (to byla po prostu pozoga na 36 kupony weszlo tylko 7) postanowilem ze w tym roku juz nie obstawiam i jak do tej pory sie tego trzymam.
Swietna decyzja bo patrzac po wynikach to juz bym pewnie z dwa kafle byl w plecy.
Trzymajcie kciuki zebym jak najdluzej trzymal sie z daleka od tego splugawionego cyca hazardu.


