Kilka może być powodów. Dużo osób ma dwa konta w różnych bankach (ze względów bezpieczeństwa np. przy awariach) i jedno konto (np. w ING) traktują jako główne, na którym mają większą ilość środków czy jakieś małe oszczędności. Oprócz tego mają drugie konto (np. w revolucie), gdzie zawsze mają jakieś drobne na codziennie wydatki. Kartę do ING mają w domu, bo z tego konta nic nie płacą.
Oprócz tego ja np. miałem konto w NestBanku tylko do zakładania lokat, więc większość oszczędności tam miałem, a nei miałem karty do konta.
Poza tym ja mam konto w CA główne, a jak widzę jak wygląda aplikacja to mnie to do szału doprowadza i gdyby w REvolucie były niektóre opcje (np. blik) to pewnie większość rzeczy bym na niego przeniósł.
Tak na szybko - zawsze jak wracam z zagranicy to zostaje jakas kasa na revolucie, wiec najczęściej potem płacę nim w sklepie, żeby to wykorzystać. Z tym, ze ja jeżdzę bardzo rzadko, ale mam znajomych co w każdym miesiącu są zagranicą, to po co mają mieć jedną kartę do płatności w Polsce, a jedną zagranicą? Dużo wygodniej jest mieć tylko REvoluta, wpłacić tam dychę i nie przejmować się przez parę miesięcy, żeby pamiętać o zasilaniu danej karty/konta.
Serio mogę wymyślić jeszcze kilka innych, ale mi się nie chce - wszystko to kwestia potrzeb danej osoby.



