Czy ja wiem. To takie minimum, jakie drużyna z czołówki (mam na myśli Top4) powinna móc wystawić w takim meczu.
- jakiś solidny, doświadczony średniak bez szans na pierwszy skład
- jakiś środkowy obrońca, który poza poza nazwiskiem nie ma niczego, co pozwalałoby mu choćby walczyć o pierwszy skład
- jakiś nie do końca spełniony talent w napadzie, który do tej pory mieszał fajne sezony ze słabymi i obecnie rzadko podnosi się z ławki
- trzech zawodników, którzy pomimo wieku (23/24 lata) mają niemal zerowe doświadczenie w najwyższych klasach rozgrywkowych
I to już ponad połowa dzisiejszego składu.



