Akurat bramkę na 2:2 widziałem i Bereszynski wyglądał jakby zmaterializował się w polu karnym w momencie dośrodkowania - nie bardzo wiedział co się dzieje, co robi ani gdzie jest przeciwnik.
Wg mnie popełnił poważny błąd i bramka na pewno idzie glownie na jego konto.



