Bardzo przyjemny mecz drużyny z Anoeta z Mallorcą w Copa Del Rey. Od początku dyktowali drużynie przeciwnej warunki, to na pewno, bramka strzelona na początku przez Navarro ustaliła mecz, jednak mnie w drużynie z San Sebastian zastanawia jedna rzecz. Jak to się stało i nadal dzieje, że taki kot jak Oyarzabal nadal jest w tej drużynie? Gość robi mega różnicę, uważam, że czy to w Barcelonie, Realu czy nawet Atleti dałby sobie spokojnie radę, umiejętności mu nie brakuje. Nie jestem pewien natomiast jak zawodnik o takim profilu radziłby sobie w Prems, czy jakimś Serie A.
Zresztą Sociedad ma naprawdę solidną drużynę: Zubimendi, Le Normand, Sorloth, Merino, wspomniany Oyarzabal, Kubo, Illaramendi, nawet Barrenetxea, to drużyna na dobre granie na arenie międzynarodowej. Nadal nie rozumiem, jak to się stało, że kluby z wyższych półek nie sprowadziły Oyarzabala.



