mam oczywiście większe czy mniejsze "sympatie"
Chandler ma zjebisty dowcip
Monica jest pierdo** pedantką
Phoebe była najlepsza, gdy poszła do Stinga i ukradła mu pióro ["o pióro Stiga, które podarował Phoebe "
Zaczęła przeklinać automat na oczach małego Bena.
Ale najlepsze sa role męskie jednak, Ross i Chandler - te dwie postacie sa moim zdaniem najlepsze.
Ross, genialnie udawał, że jest u niego Ben i nie może pakować walizek z Monicą, Chandler kąpał się z małym okręcikiem przy świecach i muzyce. A Joey zawsze rozwalał swoją głupotą i gestami.
Ogólnie serial jest genialny i nic mu nie dorówna NIGDY



