Friends

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post autor: Pisakk » 03 lut 2006, 16:54

Corinthians pisze:Arquette? To ten mąż Courtney Cox? Kogo grał? Czy to nie był czasem narzeczony Ursuli (wystąpił w jednym odcinku )

David Arquette grał "prześladowcę" Phoebe, gdyż brał ją za jej bliźniaczą siostrę. A narzeczonego Ursuli w bodajże jednym odcinku zagrał Sean Penn :wink: .

Moją ulubioną postacią jest Chandler M. Bing ("To nie jest zwykłe M.! Masz na drugie Muriel!" :lol: ). Uwielbiam jego dowcip :lol: . Najlepszą formę prezentuje na pewno w pierwszych seriach, a zabawy z Joey'em są najlepsze. Jak choćby "Fireball" i scena w której Chandler musi użyć gaśnicy z sypialni. :lol: Świetny był też motyw jak Joey chciał sobie wymyślić jakieś fajne artystyczne pseudo i Chandler rzucił tak mimowolnie Józef (od Joey'a).......Stalin! A Joey: "Uuuu...niezłe! Czy ja tego gdzieś nie słyszałem?". I później świetne Chandlera: "Ptasiek", w głównej roli Józef Stalin! Józef Stalin jako "Skrzypek na dachu"!... :lol: :lol: Mistrzostwo!

Drugą ulubioną postacią dla mnie jest Ross. Postać Rossa świetnie wyewoluowała w trakcie serialu. W pierszych seriach był niezły, ale później to już mistrzostwo. Te jego miny, gesty (jak choćby uderzanie pięściami o siebie mające wyrazić przekleństwo) i w ogóle zachowanie są świetne. Udawanie serfowania przez okno, gra na kobzie czy klawiszach... :lol: Aż się łezka w oku kręci.

Nie zgodziłbym się z fieldym co do Rachel Karen Green. Wg mnie jest to całkiem wyrazista postać. Na pewno bardziej niż Monica. No i jeszcze jaka ładna.... 8)

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”