no racej, ze mam rację- a ty niewierny Pisakku bedziesz sie w piekle smażył jak nie bedziesz mi ufałPisakk pisze:Masz racje fieldy co do tej kobzy . Oto cytat z Wikipedii:
Wikipedia napisał:
Często kobzą błędnie nazywane są szkockie dudy.
Lub jak to Phoebe mówiła :
Burn You in hell
Jak chciała bilety na mecz Stinga to śpiewała zajebista piosenke :
"Ross can, Ross caaaan, Ross can give me the tickets, Ross can give me the Tickets" pamieta ktoś ?
nie przejmuj się, jak mawiała pani od polskiego : "całe zycie się człowiek uczy i głupi umiera"Pisakk pisze:Nie tylko ja żyłem przez cały czas ze świadomością, że to się nazywa "kobza" . Mój światopogląd runął...
lepiej jakby flache na zgode przyniósłPisakk pisze:Kurde jakiś zakręcony dzisiaj jestem - jak wół jest napisane "dla mnie najmniej wyrazista" . Wybacz mi! Jutro przyjdzie człowiek z kwiatami i kamerą więc otwórz temu poczciwcowi drzwi!
mnie tez drażni czasami - choc teraz jak znam wszytskie serie na pamięć to już mniejPisakk pisze:Mnie z kolei jakoś Monica drażni, nie wiem czemu. Może nie za bardzo podoba mi się ten rodzaj szaleństwa. Jest on co prawda oryginalny, ale jakoś do mnie nie trafia...
i Joeya który był na plakatach "VD" [chorób wenerycznych]Pisakk pisze:Muszę sobie chyba znowu pozgrywać pierwsze serie...
A pamiętacie ... UNAGI



