Wczoraj była "rozgrzewka" przy zmiennych warunkach, trochę poprawiających się pod koniec zawodów, zwyciężył w nich aktualny mistrz świata Vincent Kriechmayr. Dziś już natomiast te główne zawody (choć na identycznej trasie), 40 tysięcy kibiców na trybunach, wielu wielu vipów, jak co roku

PS będzie poświęcony Beatowi Feauzowi, który dziś zakończył karierę, mistrz świata, mistrz olimpijski, 4-krotny (!!!) zdobywca małej kryształowej kuli za zjazd, geniusz zjazdowy. Musiał powiedzieć pas, żona kazała
Spoiler:




