Tzn przylepami to są wszystkie. Dwa z nich wybrały sobie narzeczoną za obiekt miłości, dwa pozostałe mnie. A Mietek kocha wszystkich po równo. Zastanawiamy się często jak to jest, że nasze koty są takie towarzyskie. U nas to 100%. A widywałem u innych ludzie takie, które tak nie mają.MothToAFlame pisze: ↑25 sty 2023, 16:31Koty w szczegolnosci niektore gatunki (jak Maine Coon ) so stadne i spoleczne. Ciesze sie ze Mietek to taka przylepa, fajnie jest miec takiego kota ktory zachowuje sie w ten sposob rowniez wzgledem ludzi.
Lata temu mielismy wlasnie Maine Coon-a, Sunny ktora uwielbiala gadac z nami. Siadala na kanapie obok nas i gadala, gadala i gadala
Możliwe, że to ze względu na to, że spędzamy z nimi dużo czasu. Pracujemy z domu i zawsze jest ktoś, kto poświęci im uwagę. Przygarnęliśmy wszystkie w okolicy początku pandemii, więc właściwie nie znają tego, że człowiek wychodzi do pracy i nie ma go 10 godzin.
Co do Maine Coonów to chyba to ich jedna z głównych cech charakteru - przyjazność dla innych kotów i ludzi. Co do Sunny - to urocze, gdy kot czy inne zwierze ewidentnie potrzebuje kontaktu z człowiekiem.
Kiedyś wpadł do mnie gościu, który coś kupował ode mnie na OLX. Zobaczył jednego z kotów i mówi, że gigant i chyba to Maine Coon. Zabawne jest to, że jeden z kotów jest po prostu wielki z natury i waży sobie 7 kg a do jakiejkolwiek rasy pewnie mu daleko



