Romano potwierdza że jak się nie wysypie na ostatniej prostej to jednak Dyche.
Bielsa PODOBNO chciał 8 swoich ludzi, żeby współpracowali z akademią młodzieżową nad określonym przez niego planem szkoleniowym, żeby można było włączyć juniorów do pierwszego składu. Ponoć władze Evertonu nie zgodziły się na to, bo chcieli jedynie podstawowy sztab tj 3-4 osoby.
Druga plotka mówi o tym że Dyche to jedynie tymczasowe rozwiązanie i w przypadku utrzymania to Bielsa miałby być nowym szkoleniowcem w następnym sezonie, jak dla mnie bujda.



