Niggaz> Wracamy do państwa po krótkiej przerwie reklamowej po czym przechodzimy do kluczowej części naszej gali! Już za chwilę podamy państwu wyniki głosowania. Pierwotnym założeniem miała być także prezentacja statuetek, ale niestety doszło do nieprzyjemnego incydentu z udziałem Piotrka. Otóż nasz szacowny juror zgłosił się na ochotnika do przetransportowania statuetek na miejsce gali. Niestety podszedł do swojego zadania bez krzty profesjonalizmu i wyobraźcie sobie państwo … zgubił po drodze statuetki! Oto ostatnie zdjęcie Piotrka ze statuetkami wykonane przez przypadkowego świadka...

Piotrek> Wypraszam sobie, ale to nie było tak! Starałem się Wam wytłumaczyć co tak naprawdę się wydarzyło, ale nie chcieliście mi uwierzyć. Mam nadzieję, że nasi goście a także laureaci uwierzą w moją wersję wydarzeń, która przedstawia się następująco:
W poniedziałek z rana wybrałem się (jak co dzień zresztą) do sklepu gdzie pracuje pan Henio. Pan Henio poza pracą w sklepie ‘Alkohole Trzeciego Świata’ dorabia sobie wykonując okazjonalne statuetki, nagrody, figurki, totemy i inne pierdoły. Wszedłem do sklepu, zamieniłem parę słów z naszym artystą po czym udałem się w drogę powrotną. Jako, że nie miałem przy sobie żadnej siatki ani innego pudełka a w umowie nie było wzmianki o pakiecie statuetki + opakowanie musiałem je przetransportować w inny sposób co zresztą widać na zdjęciu. Niestety kiedy przejeżdżałem przez jakieś zadupie (to była bodajże Warszawa) napadło na mnie czterech nieogolonych zbirów! Ewidentnie chcieli mi odebrać nagrody a cała akcja była świetnie skoordynowana. Nie uwierzycie jednak co się stało potem! Mimo, że w pobliżu nie widać było poza zbirami i mną żywego ducha, nagle jak spod ziemi wyłonił się Chuck Norris i bez słowa zaatakował bandytów swoim KzP (Kopem z Półobrotu). Niestety okazało się, że stałem za blisko i trzymane przez mnie nagrody znalazły się w promieniu rażenia owego KzP. Nie dało się ich...
Niggaz> Ciekawe kto uwierzy w takie brednie?
Piotrek> ...uratować. Wszystko się potłukło...
Niggaz> Ale ściema!
Piotrek> Możesz mi nie przerywać? Dodatkowo podmuch wywołany przez KzP Chucka zabił oddalonego o dobre 200 metrów ukrytego paparazzi, który wykonał wcześniej moje zdjęcie. Dlatego też nie ma świadka który mógłby potwierdzić moją wersję, ale sami przyznacie, że brzmi dość wiarygodnie. Ponadto w ramach rekompensaty udało mi się namówić AtletiFANa na wykonanie plagiatów statuetek. Wszystko będzie w porządku. Nikt nie pozostanie bez nagrody.
Niggaz> No nie mogę!
Piotrek> Mogę skończyć?! Mogę skończyć?!...Skończyłem.
Pisakk> No dobrze już dobrze. Przecież nagrody nie są tutaj najważniejsze. Chodzi nam tutaj przede wszystkim o dobrą zabawę…
Ktoś z dalszych rzędów> Oszuści! Złodzieje!
Piotrek>
Niggaz> No raczej. Wyprowadzić tego pana!
Pisakk> …tak więc już za moment kulminacyjny punkt gali czyli przedstawienie wyników i ogłoszenie zwycięzców. Tymczasem zapraszamy państwa na kilka reklam. Widzimy się za kilka chwil…
http://video.google.com/videoplay?docid ... 6298275439
http://video.google.com/videoplay?docid ... 6173560379
http://video.google.com/videoplay?docid ... 3724920768
http://video.google.com/videoplay?docid ... 2402457606


