Jak na mój pierwszy mecz w tym sporcie to wyglądało nieźle. Nie tylko tępa przepychanka, ale cały czas coś się działo i jest sporo taktyki oraz timingu. Już w jednej z pierwszych akcji był zacny blok w ofensywie, żeby zawodnik z piłką mógł przebiec. Dodatkowo masa wariantów przy wznowieniach, a zwłaszcza przy linii jak utorowanie drogi dla Hurtsa przy jednym z przyłożeń. Były też dwie akcje Kansas, gdzie cała drużyna biegła w jedną stronę i nagle zryw jednego piłkarza otwiera całą stronę wolną. Coś jak robienie z psa głupca udając, że rzuca się piłkę, a on biegnie - Eagles dali się na to nabrać dwa razy z rzędu
Nawet fajna gra. Tylko te pieprzone przerwy... W prawdzie w Polsce jest studio a nie reklamy, ale i tak wybija to z rytmu i sztucznie przedłuża mecz. Super bowl spoko, ale gdyby to był mecz bez takich katów jak Hurts, Mahomes czy Pacheco, to nie wiem czy by mi się chciało tak długo to oglądać - 60min faktycznego grania w evencie trwającym 180-210min to zdecydowanie za mało. Nie porwie to mojego serca, ale dzieje się sporo jak już trwa gra i rozumiem dlaczego ludzie mogą się tym pasjonować.



