Taktycznie jak najbardziej, ale niekoniecznie personalnie, co sam zauważyłeś przy Weghorscie. Do tego ciśnienie na FDJ i zmarnowanie połowy okienka na niego, chociaż ten zapierał się rękami i nogami, żeby nie zamieniać Barcelony na Manchester. Dodatkowo wystawianie uparcie po 90min Antonyego, kiedy ten gra zdecydowanie przeciętnie, czy nie dawanie szansy rezerwowym przy bardzo wysokiej przewadze, a później publiczny płacz, że nie są oni zgrani z zespołem.
Bardzo nie lubię charakteru ETHa i prawdopodobnie nie zmienię tego nawet jak wygra mistrza, ale ważniejsze są dla mnie sukcesy zespołu niż lubienie managera czy poszczególnych zawodników.



