Klasę potwierdza PSV, choć w ostatnim czasie podopieczni Guusa Hiddinka nie prezentują się już tak okazale, ale mimo to notują kolejne zwycięstwa. Sądzę, że raczej nikt nie zdoła ich pozbawić tytułu mistrzowskiego, choć tuż za ich plecami znajduje się Feyonoord. Właśnie - ekipa z Rotterdamu zaskakuje in plus, ponieważ chyba nikt nie wierzył, że piłkarze tego klubu, po tak fatalnym poprzednim sezonie, będą w stanie włączyć się do walki o tytuł. Alkmaar kilka razy głupio zgubiło punkty, ale dystans do PSV i Feyonoordu jest wciąż niewielki, więc zapowiada się fascynująca końcówka ligi.
Jeśli jestem przy końcówce, nie mogę nie wspomnieć o Nijmegen. Po zmianie trenera zespół ten wygrywa i ku naszej uciesze, bramki zaczął strzelać Andrzej Niedzielan


