A właśnie to wyróżnia najlepsze zespoły,że pomimo słabszej formy potrafią wygrywać mecze. PSV prezentuje się ostatnio przeciętnie,jak na nich,ale swoje wygrywają,ostatnio z Rodą, która nigdy im nie leżała.yazid^ pisze:Klasę potwierdza PSV, choć w ostatnim czasie podopieczni Guusa Hiddinka nie prezentują się już tak okazale, ale mimo to notują kolejne zwycięstwa
Hiddink zmienił troche ustawienie na 3 w obronie,co na początku wykorzystała Roda strzelająć dwa gole w 4min. Na szczęscie Hesselink szybko strzelił gola kontaktowego bo potem mogłoby być róznie. Praktycznie od tego momentu na boisku rząsdziło już tylko PSV, a gracze Rody zajmowali się już tylko celowaniem w nogi graczy z Eindhoven. Najbardziej poszkodowany był Affelay,który zagrał świetnie,zapewne gdyby był graczem Ajaxu, regularnie grywałby w reprezentacji. W drugiej połowie zagrał troche słabiej,ale to chyba, spowodowane strachem o własne zdrowie.
W końcówce pierwszej połowy śedzia powinien podyktowąc jedynastke dla Rody za zagranie reką Hesselinka w polu karnym,ale tego nie zrobił,a jak mówi stare przysłowie- co było,a nie jest, nie pisze się w rejestr. Zapewne gdyby Zaza był fanem Ajaxu,napisałby,że mecz był ustawiony...
W drugiej połowie gra się nie zmieniła,PSV ciągle atakowało. Hesselink dość szybko zdobył swoją drugą bramke, a póżniej wynik ustalił wprowadzony w drugiej połowie młody Aissati.
Rok temu nie zachwycali,ale skład mieli cały czas mocny, szczególnie ofensywe. Nie mam mocniejszego ataku w lidze od Kuyt-Kalou. Do tego dochodzi Castelen, który wraca do formy. Trzba także pochwalić działaczy Feyenoordu za zakup Rona Vlaara, w AZ nie zawsze mieścił się w pierwszym składzie, tu spisuje się jak narazie świetnie.yazid^ pisze:łaśnie - ekipa z Rotterdamu zaskakuje in plus, ponieważ chyba nikt nie wierzył, że piłkarze tego klubu, po tak fatalnym poprzednim sezonie, będą w stanie włączyć się do walki o tytu
Ja tam nie przewiduje wielkich emocji,choć Feyenoord w niezłej formie.yazid^ pisze:PSV i Feyonoordu jest wciąż niewielki, więc zapowiada się fascynująca końcówka ligi.



