To nie jest problem Legii, tylko całej Ekstraklasy. Lech miał w rundzie jesiennej gorszą średnią frekwencję od Legii, a stadion większy o ok. 10 tyś. miejsc. To samo tyczy się Lechii czy Śląska, które również mają stadiony na ponad 40 tyś. miejsc i średnią frekwencję na poziomie kolejno 11 tyś. i 7 tyś.
Legia miała najwyższą średnią jesienną frekwencję. Teraz miała też najwyższą pojedynczą w rundzie wiosennej; na mecz z Widzewem przyszło ok. 25 tyś. kibiców gospodarzy.



