VfB Stuttgart

Awatar użytkownika
Cement
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4257
Rejestracja: 25 lut 2012, 15:26
Reputacja: 2550
Kibicuję: Cementarnica 55 Skopje

VfB Stuttgart

Post autor: Cement » 04 mar 2023, 21:52

VfB Stuttgart - Bayern 1:2

Bruno Labbadia nie znalazł sposobu na Bayern, choć początek meczu był w wykonaniu jego drużyny dość obiecujący - w pierwszych 10 minutach grający wysokim pressingiem Stuttgart nie dawał spychać się do głębokiej obrony. Później Bayern przejął inicjatywę i napór Bawarczyków zaczął rosnąć. W 12 min. Kimmich potężnie uderzył zza linii pola karnego, zmuszając Bredlowa do wysiłku. Chwilę później w polu karnym gospodarzy zatańczył Musiala, mijając kolejnych rywali, ale jego strzał został zablokowany. W 21 min. główkę Goretzki efektownie wybronił Bredlow, zaś w 31 min było bardzo blisko gola dla Bayernu, zamykający akcję Upamecano pomylił się jednak z bardzo bliska mając w zasadzie pustą bramkę (trzeba przyznać, że piłka nie była najłatwiejsza). Napór Bayernu przyniósł w końcu efekt w 39 min., choć w trochę niespodziewany sposób - de Ligt uderzył mocno sprzed pola karnego, a Bredlow mógł zrobić więcej by zatrzymać piłkę, która prześlizgnęła się po jego rękawicach i zatrzepotała w siatce. W 2. połowie Bayern podwyższył wynik, w 62 min. po kapitalnie rozegranej z klepki akcji Choupo-Moting wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem Stuttgartu. Po zdobyciu drugiego gola Bayern grał już wyraźnie na luzie, kontrolując przebieg wydarzeń i swobodnie utrzymując się przy piłce na połowie rywala, który już chyba nie wierzył w możliwość odwrócenia losów meczu. Mimo to w 88 min. kontaktowego gola dla gospodarzy zdobył Kolumbijczyk Juan Perea, uderzeniem głową nie dając szans Sommerowi. Końcowe minuty były bardzo emocjonujące. Stuttgart rzucił się do dość chaotycznych ataków, które poskutkowały jedną groźną sytuację - rezerwowy Tanguy Coulibaly główkował niewiele obok lewego słupka. Bayern mógł też jednak dobić rywala, sytuację na 3:1 dla Bawarczyków miał po kontrze Sadio Mane.

Zwycięstwo Bayernu cieszy mnie dziś (co rzadkie), bo Stuttgart to rywal Hoffenheim w walce o utrzymanie. Piłkarze Labbadii mają teraz przed sobą ciężki terminarz: Eintracht (wyjazd), Wolfsburg (dom), Union Berlin (wyjazd).

Wróć do „Niemcy”