Jeśli mi się uda odzyskać posty, to przekleję swoje różne podsumowania Mundialu z innego forum, które już nie żyje. Rozpisałem się na miliony akapitów, a skończyłem na grupie C, zanim serwery forum padły.
Traktuję te podsumowania jako pewną kronikę, którą potem będę czytał moim synom, a następnie wnukom, gdy będą zainteresowani historią Mundiali.



