Kredyt czy wynajem - dyskusja

Slim91
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8525
Rejestracja: 13 kwie 2007, 21:12
Reputacja: 475

Kredyt czy wynajem - dyskusja

Post autor: Slim91 » 06 mar 2023, 8:28

Piekie(L)ny pisze:
05 mar 2023, 21:40
Slim91 pisze:
05 mar 2023, 20:45
Piekie(L)ny pisze:
05 mar 2023, 19:25
Moim zdaniem szukaj na zmiennej stopie. Branie kredytu na stałej gdy jest spora szansa, że jastrzębia RPP zacznie niedługo obniżać stopy procentowe to ładowanie się w koszty.
To oczywiste. Jedna w ING juz mnie namawiała do stałych rat.
Bo w ING chyba już nie mają na zmiennej. Dla banków oferowanie teraz stałej to potencjalne kolejne strzyżenie jeleni.
1.5 roku temu nikt nie chciał bawić w zamianę ze zmiennej na stałą, a wtedy taki manewr by się bardzo opłacił.

Sam strzygłem równo ludzi którzy tylko widzieli kasę z kredytu gotówkowego. Zazwyczaj wystarczyło skierować ich wzrok na oprocentowanie, fajnie przegadać o dupie maryni i wychodzili z rachunkiem, kartą kredytową, dodatkowym ubezpieczeniem na życie, a często i planem regularnego oszczędzania (na szczęście nigdy nie musiałem wciskać syfu typu poliso-lokaty).
Potem nagle po roku czy dwóch chwila refleksji, że kurcze oni to się wpakowali bo oprocentowanie niby nie jest wysokie, ale realne koszty masakrycznie wysokie. No tak bo płatne konto, ubezpieczenie + dodatkowe ubezpieczenie + prowizja, opłata za kartę kredytową której zapomnieli zamknąć i po jakimś czasie zaczeli korzystać wpadając w kolejną petle zadłużenia.
Masa takich ludzi przewija się przez banki, a że plany trzeba było robić to pracownicy kombinują jak mogą.
Kiedy w ING kobieta z banku przekonywała mnie do wzięcia stalej raty kredytów to skończyłem dyskusję.

Wróć do „Hyde Park”