Bardzo dobrzeSlim91 pisze: ↑06 mar 2023, 8:28Kiedy w ING kobieta z banku przekonywała mnie do wzięcia stalej raty kredytów to skończyłem dyskusję.Piekie(L)ny pisze: ↑05 mar 2023, 21:40Bo w ING chyba już nie mają na zmiennej. Dla banków oferowanie teraz stałej to potencjalne kolejne strzyżenie jeleni.
1.5 roku temu nikt nie chciał bawić w zamianę ze zmiennej na stałą, a wtedy taki manewr by się bardzo opłacił.
Sam strzygłem równo ludzi którzy tylko widzieli kasę z kredytu gotówkowego. Zazwyczaj wystarczyło skierować ich wzrok na oprocentowanie, fajnie przegadać o dupie maryni i wychodzili z rachunkiem, kartą kredytową, dodatkowym ubezpieczeniem na życie, a często i planem regularnego oszczędzania (na szczęście nigdy nie musiałem wciskać syfu typu poliso-lokaty).
Potem nagle po roku czy dwóch chwila refleksji, że kurcze oni to się wpakowali bo oprocentowanie niby nie jest wysokie, ale realne koszty masakrycznie wysokie. No tak bo płatne konto, ubezpieczenie + dodatkowe ubezpieczenie + prowizja, opłata za kartę kredytową której zapomnieli zamknąć i po jakimś czasie zaczeli korzystać wpadając w kolejną petle zadłużenia.
Masa takich ludzi przewija się przez banki, a że plany trzeba było robić to pracownicy kombinują jak mogą.
Spróbuj w PKO BP. Wiem, że moloch i to państwowy, ale oni tam robią mega dużo hipo i masz spore szanse, że trafisz na pracownika który czuje temat. Często też mają niezłe promocje i rozsądnie podchodzą do nietypowych tematów.
Gdyby nie chodziło o hipo to nigdy bym nie polecił tego pisowkiego banku, ale akurat ten temat mają dobrze ogarnięty.



