Kredyt czy wynajem - dyskusja

Awatar użytkownika
Piekie(L)ny
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 196
Rejestracja: 28 sie 2022, 21:47
Reputacja: 19
Kibicuję: L+ZS+BM
Lokalizacja: Sosnowiec

Kredyt czy wynajem - dyskusja

Post autor: Piekie(L)ny » 06 mar 2023, 9:07

Slim91 pisze:
06 mar 2023, 8:28
Piekie(L)ny pisze:
05 mar 2023, 21:40
Slim91 pisze:
05 mar 2023, 20:45
To oczywiste. Jedna w ING juz mnie namawiała do stałych rat.
Bo w ING chyba już nie mają na zmiennej. Dla banków oferowanie teraz stałej to potencjalne kolejne strzyżenie jeleni.
1.5 roku temu nikt nie chciał bawić w zamianę ze zmiennej na stałą, a wtedy taki manewr by się bardzo opłacił.

Sam strzygłem równo ludzi którzy tylko widzieli kasę z kredytu gotówkowego. Zazwyczaj wystarczyło skierować ich wzrok na oprocentowanie, fajnie przegadać o dupie maryni i wychodzili z rachunkiem, kartą kredytową, dodatkowym ubezpieczeniem na życie, a często i planem regularnego oszczędzania (na szczęście nigdy nie musiałem wciskać syfu typu poliso-lokaty).
Potem nagle po roku czy dwóch chwila refleksji, że kurcze oni to się wpakowali bo oprocentowanie niby nie jest wysokie, ale realne koszty masakrycznie wysokie. No tak bo płatne konto, ubezpieczenie + dodatkowe ubezpieczenie + prowizja, opłata za kartę kredytową której zapomnieli zamknąć i po jakimś czasie zaczeli korzystać wpadając w kolejną petle zadłużenia.
Masa takich ludzi przewija się przez banki, a że plany trzeba było robić to pracownicy kombinują jak mogą.
Kiedy w ING kobieta z banku przekonywała mnie do wzięcia stalej raty kredytów to skończyłem dyskusję.
Bardzo dobrze :)
Spróbuj w PKO BP. Wiem, że moloch i to państwowy, ale oni tam robią mega dużo hipo i masz spore szanse, że trafisz na pracownika który czuje temat. Często też mają niezłe promocje i rozsądnie podchodzą do nietypowych tematów.
Gdyby nie chodziło o hipo to nigdy bym nie polecił tego pisowkiego banku, ale akurat ten temat mają dobrze ogarnięty.

Wróć do „Hyde Park”