Ja również. Przez to niezbyt ufam opiniom produktów i wyszukuję dużo dłużej to co chce kupić. Obawiam się, że walka z tym to jednak zbyt duży wydatek, którego raczej nikt się nie podejmie. Między firmami można załatwić to na zasadzie usługi marketingowej, a ukrywasz się łatwo przez powszechnie dostępne VPNy. Policja nie będzie namierzać ludzi tworzących opinię śledząc ich przez Togo, Barbados, czy Nową Gwineę.



