Przecież tysiące ludzi mieli to i normalnie uprawiali sport. Miliony ludzi przechodziło bezobjawowo albo praktycznie bez większych problemów, więc co to za zdziwienie?
Ja sam ostatnio z gorączką w piątek poszedłem na siłkę, a w sobotę pokopać 1,5h w piłkę. Jak miałem koronawirusa rok temu to przebiegłem 16km biegu leśnego na 4 tabletkach przeciwbólowych i 2 energetykach. Co prawda po zakończeniu myślałem, że umrę ale trudno.



