Przecież ja swojego pierwszego posta napisałem w żaden sposób nie odnosząc się do tego czy szczepionki coś dają. W sumie to nawet zapomniałem dopisać czy byli szczepieni.
Ty za to w odpowiedzi na to napisałeś coś o nabieraniu odporności czy zdziwiłes się, że mogą funkcjonować, a następnie napisałeś śmieszny tekst, żę szczepionki [ch**] dają.
No jeśli ktoś tutaj wyciąga wnioski z dupy to Ty, bo ta ironia to tak średnio wyszła.
Owszem, szczepionki chronią, przeszkadzają transmitować wirusa, tylko ciężko wierzyć w szczepionkę, która miała tyle "ale", która nie była do końca sprawdzana, którą KAZALI się szczepić, przy której robiło się szopkę medialną i przy której było tyle kłamstw, które teraz wychodzą. Jakoś na ospę, odrę itd ludzie nie boją się szczepić, a na koronawirusa nie chcieli i duża cześć nadal nie chce. I w ogóle mnie to nie dziwi.



