Nowy koronawirus (COVID-19)

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8531
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 798
Lokalizacja: Blue Moon

Nowy koronawirus (COVID-19)

Post autor: ryba_82 » 09 mar 2023, 9:44

A ja opowiem swoją historię :smoke:

Covida przeszedłem w pierwszym bumie zarażeń, kwarantann i tych całych obostrzeń gdy pozamykali knajpy i lasy. Z objawów to był lekki kaszel i katar oraz ból całego ciała, [k****] nawet cebulki włosów mnie bolały, tak wiem to może śmieszyć :) No i plecy bolały co było najbardziej uciążliwe. Nie zaszczepiłem się żadnym z tych wynalazków nawet raz. I żyję a co najlepsze mam się dobrze i trzy miesiące temu z medycyny pracy dostałem skierowanie na prześwietlenie klatki piersiowej. Płuca całe żadnych zmian, plamek itd. I co najlepsze od tamtej pory nie byłem nawet przeziębiony do dziś, ale tylko gardło zawalone. Nic wiecej, nawet gorączki czy kataru.

Ale żebym nie wyszedł na antyszczepionkowca to mój szwagier przechodził covida w przybliżonym okresie co ja, początki wielkiej pandemii. Przechodził źle, saturację miał [ch**] i go dusiło. Wylądował w szpitalu i lekarze mówili że nie jest dobrze. Wylizał się i teraz zero problema, ale zaszczepiony jak cała nasza rodzina oprócz mnie i mojej żony.

Reasumując to ten cały covid w większości przypadków nic wielkiego nie zrobi, powikłania były i są przy wielu chorobach, taka grypa może się skończyć zapaleniem płuc czy mięśnia sercowego. Z tą tylko różnicą że ten cały covid był/jest tak zakaźny że i liczba poważnych zachorowań/powikłań/zgonów była bardzo duża. Stąd liczne nakazy i zakazy, czyli próba ratowania społeczeństwa przez rządzących. A że wychodziło różnie no to cóż, jak to w życiu :)

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”