Co zrobić żeby liga była lepsza?

Awatar użytkownika
Przema
Kapitan
Kapitan
Posty: 3194
Rejestracja: 10 lut 2008, 19:17
Reputacja: 732

Co zrobić żeby liga była lepsza?

Post autor: Przema » 14 mar 2023, 9:37

W jaki sposob to mialoby zmienic na cos lepszego? Ekipy za przeciwnikow mialyby jeszcze gorszych rywali niz teraz, a i tak pamietajmy, ze ekstraklasa to jest zupelnie inna dyscyplina sportu niz pilka nozna.

Jezeli ode mnie by zalezalo, to bym zakazal albo mocno ukrocil dofinansowanie klubow przez miasta/spolki skarbu panstwa itd. w idealnym swiecie nie powinno to tak dzialac, ze klub bez takiego wsparcia nie jest w stanie przetrwac. Rozumiem umowy na promowanie miasta czy regionu, ale to tez powinno byc ukracane, zwlaszcza w obecnych czasach. Takie funkcjonowanie rodzi patologie jak we Wroclawiu czy Zabrzu. Najlatwiej wydaje sie cudze pieniadze bez wiekszej odpowiedzialnosci. To tez niesie ryzyko, ze przy zmianie wladzy, wajcha pojdzie w druga strone i klub sobie z tym nie poradzi, bo nie jest niezalezny finansowo. Stadiony juz sa pobudowane w wielu miastach i uwazam, ze to wystarczajace wsparcie jakie kluby moga otrzymac. Reszta powinna byc zalezna od nich. Wprowadzic taki model zarzadzania klubu aby ten mogl generowac zyski, czy to z dnia meczowego, marketingu czy transferow, a przynajmniej byl w stanie utrzymac sie na tym poziomie, na ktorym znajduje sie z pomoca miasta.
To swoja droga tez ciekawe, gdyby okazalo sie, ze taki model wdrazamy za powiedzmy 2 sezony to ile klubow byloby w stanie przetrwac. Zadnych dotacji z budzetu miasta, KGHMów, Azotów, grup energetycznych itd. - pewnie bylaby spora sraczka, co tylko przekonuje z jaka patologia mamy do czynienia.

Dodam tylko, ze nie mam nic przeciwko dotacjom na rozwoj sportu czy powiedzmy grup juniorskich. Powinno sie to jednak odbywac w taki sposob aby klub nie mial mozliwosci przerzucenia tych pieniedzy gdzie indziej (na grupy seniorskie). czyli tak naprawde takie finansowanie powinno sie odbywac z pominiciem klubow poprzez np. rozne stypendia. Pewnie tez inaczej bym na to patrzyl gdybym widzial, ze takie wydawanie publicznych pieniedzy ma sens, ale tu trzeba wrocic do ostatnich slow z mojego pierwszego akapitu. To sie na nic nie przeklada, a potencjal jest ogromny.

Wróć do „Polska”