Liczyłem na więcej, ale doszukałem się kiedyś informacji że mimo iż bracia Hartono są najbogatszymi ludźmi w Indonezji i co za tym idzie najbogatszymi właścicielami klubu we Włoszech to nie są oni zbytnio zainteresowani rozwijaniem klubu.
Ot kupili za grosze, w pięknym niemal rajskim kurorcie klub, który ma za zadanie trochę poprawić pijar, bo oni są producentami papierosów, na tym dorobili się mega majątku.
Tak więc takie nazwiska jak Fabregas czy swego czasu Henry to tylko zagrywka pijarowa, gdyby naprawdę chcieli to przy ich zasobach finansowych już by byli w Serie A.



