Mi tego aż tak bardzo nie brakuje odkąd, wraz z moim dorastaniem w rodzinnym miasteczku, jakimś cudem tradycja lania się wodą nie zaczęła się przekształcać dla niektórych w chodzenie od domu z tanimi perfumami, psikania osoby przeciwnej płci i oczekiwania za to pieniędzy.
Kompletnie nie rozumiem jakie mechanizmy do tego doprowadziły, absurd.



