Dobrze, że te durne katolickie tradycje zanikają i ludzie zaczynają racjonalnie myśleć.
Nie ma boga czy innej siły rządzącej nami. Jedyną prawdą jest fizyka i jej prawa. Może z czasem poznamy lepiej prawa rządzące wszechświatem, ale nie ma czegoś takiego, że po śmierci idziemy sobie do nieba. Tak mogli myśleć w ciemnym średniowieczu gdy uważali, że Ziemia to jedyne miejsce i nie ma nic innego poza niebiem i piekłem.
Co będzie gdy okaże się, że na innych planetach jest życie i cywilizacje? Też będą katolikami? Nasz bóg ich stworzył?
Ogarnijcie się.
PS każdy kto mnie poleje wodą może spodziewać się stosownej reakcji do tego czynu (zgodnej z obowiązującym prawem i normami jakie nakazuja się wtedy zachować).



