Al-Hilal cisną, Urawa się broni i czeka jednej okazji na gola. Zobaczymy jak to będzie wyglądać w 2 połowie... ale nie sądzę by styl gry the Reds zasadniczo się zmienił. Może zrobią parę szans jak rywale opadną nieco z sił i tyle. Przegrana 1-0 dziś przed rewanżem za tydzień na Saitamie to jeszcze nie tragedia. Ważne by nie stracić więcej bramek.
No i jest brameczka na 1-1



