To jak się nie interesujesz to po co się wypowiadasz? Na meczach wyjazdowych penie tez nie bywasz wiec zansz tylko to co się dzieje na ŁazieńkowskiejBonso pisze:Nie śledze ani oprawy na meczach Wisły, ani na meczach Lecha, Pogoni czy zadnego innego klubu, ale jeśli już od czasu do czasu widze zdjęcia z opraw to głównie kiedy jest Wisła, to najlepsze oprawy są kiedy grają z Legią.
Kibiców Legi to ja nei zanam, natomiast wiadomo że Wisła i Legia (może w odwrotnej kolejności, później wiadomo inne zepsoły jak Lech, Widzew, itp) to najlepsze firmy i wsyzscy się mobilizują na te dwa zespoły.Scyzoryk pisze:E wiesz co to samo mogą powiedzieć kibice Legi
Chodziło mi o brak większej historii. Klub został założony w 1973, a ruch kibicowski swe początki ma niedawno. Wcześniej całe Kielce sympatyzowały z Błekitnymi a o szalikowcach nie było nawet mowy. To to czy wy chodzicie na MKS Korone czy na Sportową Spółke Akcyjną Kolporter Korone to nie mi oceniaćScyzoryk pisze:Kolporter Korona ma baaardzo mało kibiców ... co innego Korona Kielce ...
chociaz jednak całą poprzednią rundę nie było opraw ani dobrego dopingu
Cały sezon trzeba kibicować, a nie tylko wtedy gdy jest ciepłoMikPio pisze:Wisła wygrywa, ale tak naprawdę wszystko się wyjaśni dopiero w tej rundzie
Byś się nie wygłupiał.MikPio pisze:Oprawa meczowa to też race- a tego na Wiśle za dużo to nie ma...
A czy nie zastanawiałeś się czy w innych zespołach jest podobnie i że Legia nie koniecznie jest najwierniejsza?Bonso pisze:Może jestem młody, ale odkąd pamiętam na Żylecie zawsze (nie wliczając obecnego sezonu, jak juz pisałem żenada) był dobing, zawsze była oprawa i piłkarze zawsze mogli liczyć własnie na kibiców, nie tylko z Żylety.
Np. Śląsk Wrocław ma najdłuższą serie bez zer wyjazdowych w Polsce (nie licząc zakazów oczywiście, ale wtedy i tak zazwyczaj ktoś się zjawia chociaby incognito). To też chyba świadczy o wierności.



