Mnie raz wnosili na stadion, kompletnie nie pamiętam niczego. Ostatnia rzecz jaką pamiętam, że ktoś z tyłu mnie popchnął i tylko jak policjant metr przede mną podnosi tą ich butle z gazem. Świadomość odzyskałem pewnie z pół godziny później już na sektorze. Oczywiście derby.



