Tak, w idealnym scenariuszu do kanadyjki powinny się liczyć wywalczone karne, a nie strzelone, bo te drugie często mogą wypaczać ogólny obraz strzelecki dwóch graczy, gdy jeden ma sześć karnych, a drugi jednego (ale ciężko byłoby opisać wywalczone karne, np. jak dośrodkujesz i gracz zagrywa ręką, to wywalczyłeś karnego?), co może kompletnie nie wynikać z przewagi umiejętności jednego nad drugim (a +5 w bramkach wygląda jak różnica poziomu na pierwszy rzut oka).



