Gdybym miał wchodzić na taki poziom analizowania kto jest w lepszej formie strzeleckiej to musiałbym byc scoutem w jakiejś drużynie albo musiałby istnieć inny sposób w którym ktoś by mi za to płacił. Jeśli miałbym oglądać wszystkie strzelone karne i oceniać jaki ktoś miał udział przy jego wypracowaniu to równie dobrze powinienem oglądać wszystkie bramki aby ocenić czy one nie zostały przypadkiem strzelone przez błąd bramkarza albo w ogóle jakimś kiksie zawodnika strzelającego (typu centrostrzał albo zagranie jak kiedyś Scholesa w meczu z Milanem, gdy strzelił bramkę dlatego, że nie trafił w ogóle w piłkę).
Na potrzeby luźnej rozmowy laików w przypadkowym miejscu w internecie w zupełności wystarcza mi przybliżenie 'zdobyte bramki bez rzutów karnych' wspierane statystyką expected goals.



