Kończę powoli tripa. Zostalo jeszcze 2 dni w Kuala Lumpur.
Wylatuje z Singapuru. Kraj na 2-3 dni. Poza Gardens by the bay(flower dome to scam tourist btw,) oraz hotelem Marina Bay Sands jest niewiele więcej. Jeszcze odwiedziłem tor F1. Stałem na pole position. Wyspa Sentosa jest tragiczna. Nie polecam. Jeden wielki scam. Nigdy więcej. Woda w morzu super więc warto się wybrać na plaże. Trochę za mało po mieście pochodzilem, ale piza ścisłym centrum zaczyna się typowa Azja. Czego żałuje? Można było spróbować zapolować na 1 noc w hotelu Marina w wiadomym celu. Do 800 zl mógłbym zapłacić.



