Nie zaliczam się do ich kibiców, ale życzę im wszystkiego najlepszego ze względu na Dietmara Hoppa. Używałem jego programów komputerowych i miałem o nich jak najlepsze zdanie
Pomyślałem sobie, że jeśli facet założył firmę, która podbiła światowy rynek, to łebski gość z niego i lepiej, że tacy zarządzają klubami niż nadziani i rozkapryszeni nababowie, którzy fortunę zawdzięczają wyłącznie tatusiom.
Z Hoffenheim może świata nie podbija, ale w życiu nie można mieć wszystkiego.
Pozdrawiam kibiców



