Premier League 2022/2023

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Premier League 2022/2023

Post autor: masacra » 23 maja 2023, 15:26

Bernabeu pisze:
23 maja 2023, 13:26
Nie jest skazane na żaden sukces,
Masz rację. Trochę niefortunnie to zabrzmiało. Chodzi z grubsza o to, że City przed Guardiola było top, tylko raz wypadli po za podium od 2010 roku. Mistrzostwa zdobywali z nimi Mancini i Pellegrini, czyli trenerzy, którzy nawet nie będą brani pod uwagę do pierwszej 10 GOATow. Przyszedł Pep i oczywiście dołożył pierwiastek od siebie, bo jest trenerskim geniuszem ale stawiam tezę, że i bez niego City by kontynuowało to bujanie się między miejscami 1-2 ;)

Ogólnie to jest moje subiektywne zdanie i nie trzeba się z tym zgadzac.

Condo warunków pracy, już pisałem ale powtórzę. Nie wiem gdzie jeszcze w historii był przypadek, że klub nie dość, że dał trenerowi nieograniczone środki finansowe, to jeszcze na jego wyraźną prośbę przebudował ośrodek treningowy i zrestrukturyzowal sposób zarządzania. W Barcelonie miał warunki do osiągania sukcesów tylko dlatego, że trafił na złote pokolenie. Ale do reszty musiał się dostosować (inna sprawa, że znał to na wylot, no ale mniejsza). W Anglii, to City dostosowało do niego każdy aspekt funkcjonowania klubu + dało mu kartę bez limitu. No jeśli to nie są historycznie dobre warunki dla trenera do osiągania sukcesów, to ja nie wiem co jeszcze można zrobić lepiej.

I na koniec dygresja. Ogólnie zdaje sobie sprawę z jakiego powodu PSG jest traktowane jako synonim porażki ale zestawiając to z City to i tak jest śmiesznie. No bo podsumujmy. Oba kluby dominują w ligach (nie wina PSG, że nie mogą grać w poważniejszej lidze lol). I oba od lat, w momencie jak to piszemy, bezskutecznie próbują zwojowac Europę. Co więcej dopiero w tym sezonie po całych 6 latach z nadtrenerem, City udało się przebić achievement PSG i zrobić drugi finał lol. No [k****], trochę mi się to rozjeżdża XD.
Z Chelsea też bym przystopowal, i to będzie druga dygresja, bo oni dopiero pierwszy sezon grają na kodach (drugi raz w swojej historii lol) i czas pokaże co tam się z tego wykluje w dłuższej perspektywie. Przypomnę, że pierwsze sezony Mansoura w Manchesterze to też beczka, a nawet pierwszy sezon nadtrenera to kopalnia memów (mimo, że tak spektakularnie się nie wyjebał, no ale wtedy nie byłby nadtrenerem ;))

Ogólnie to bym obserwował Newcastle, bo jeśli ten sezon to nie jest jednorazowy wyskok, i będą liniowo zmierzać do topu, to nie będzie lepszego potwierdzenia na to, że jeśli ma się fundusze plus plan działania (czyli coś czego brakuje np ManUnited), to ten czy inny trener da sukcesy. Bo to jest case City imo (ale nie trzeba się z tym zgadzac :))

Wróć do „Anglia”