Jedno wiem na pewno, gdyby Carlo wziął to City w 2016 to tych wszystkich misiów i rekordów by nie było. Być może Chelsea dwa lata temu przegrała by finał LM z Acelottim a City miało by teraz puchar LM na koncie, ale ja bym tego nie huhu nie zamienił. Bo tą LM wygramy wcześniej czy później, może nawet już w czerwcu, ale to jak Pep zdominował Premier League to nie zrobiłby nikt inny. A nawet jak to jest takie łatwe to czemu takie United czy Chelsea co sezon praktycznie się wypierdalaj na ryj a warunki trenerzy mają całkiem całkiem.



