Luźno to drugie.
Ale z tą Ligą Mistrzów jest trochę tak jak kilka razy pisałem, że jak nie jesteś Realkiem, ew. Barceloną z ostatnich kilkunastu lat, to wygrywasz Ligę Mistrzów raz na dekadę i jesteś szczęśliwy, z reguły topowe kluby wygrywają ją jeszcze rzadziej. No i jak Pepe wygra teraz Ligę Mistrzów z City, to potwierdzi tą prawidłowość. Jak znowu przegra, to rzeczywiście będzie można toczyć takie rozważania.
Inne czasy, bez porównania, teraz czołówka ma dużo większą przewagę nad resztą niż kiedyś, inne reguły uczestnictwa w LM etc. United byli chyba pierwszymi bogaczami w Anglii, ale jakby teraz jakiś trener dostał takie pokolenie jak wtedy SAF + pozycję na rynku transferowym jaki ma Manchester to zrobiłby duuuużo większy damage w Europie, myślę.



