z tego co pamietam zidane seryjnie wygrywajacy ligi mistrzow wypowiadal sie w podobnym tonie. liga mistrzow jest na pewno bardziej prestizowa niz wygranie mistrzostwa kraju, ogolnie tez bardziej doceniamy to, co zdarza sie rzadziej, wiec w 90% przypadkow bedzie to wlasnie triumf w eurpopie (wyjatkami ostastnich lat liverpool albo real), ale podejscie trenerow jest chyba troche inne. jak wygrasz lige mistrzow zawsze ktos ci moze wypomniec a to, ze na farcie, a to ze po walku sedziowskim, a to ze latwa drabinka sie trafila, a to ze najwieksza gwiazda rywala sie polamala akurat na spotkanie z toba. natomiast wygranie ligi zamyka dyskusje odnosnie tego, czy wykonujesz w danym sezonie dobra robote. pracujesz na nia dlugimi miesiacami, kazdy na rownych szansach gra z tymi samymi rywalami, czynnik przypadkowosci spada do minimum, nie da sie jej wygrac na farcie



